Ty też jesteś czarodziejką

Zapewne każdy z nas przeszedł kiedyś etap fascynacji bajkami. To, co w nich najbardziej urzeka, to magia, czary, zaklęcia i wszystkie możliwe zaczarowane przedmioty. I ręka do góry, kto nie marzył o tym, by mieć do dyspozycji najmniejszy nawet czarodziejski pierścionek, czapkę niewidkę, magiczną różdżkę albo chociaż ciastko, po którym się rośnie, lub spełniający życzenia błękitny koralik czy też zaczarowany ołówek.

Mało kto jednak wie o tym, że każdy z nas ma czarodziejskie zdolności i to bez żadnych magicznych artefaktów! Mam na myśli rzucanie zaklęć. W dodatku możemy te zaklęcia rzucać zarówno na innych, jak i na siebie.

Czarna magia

Te nasze czary działają doskonale. Sprawiają, iż człowiek nie dość, że zachowuje się zgodnie z rozkazem, to jeszcze potem sam sobie to zaklęcie aplikuje już bez niczyjej pomocy.

Nieźle, prawda?

Szkoda tylko, że rzucamy te zaklęcia nieświadomie, a one wcale nie tracą przez to mocy.

  • Nie nadajesz się.
  • Głupia jesteś!
  • Zostaw to, on to zrobi lepiej.
  • Nie ma sensu, żebyś nawet próbowała.
  • Chcesz się tego uczyć? To dla chłopaków (dziewczynek)!
  • Co się mażesz? Chłopaki muszą być twarde!

Siebie też “czarujemy”:

  • Jestem kretynką.
  • Znowu dałam się nabrać jak ostatnia naiwna.
  • Do niczego się nie nadaję.
  • Nie mogę prosić o pomoc, muszę być silna.
  • Jaki tam sukces? Po prostu miałam farta.
  • To była katastrofa. To moja wina. Wszystko, czegokolwiek się dotknę, to porażka.

Itd., itp., etc.

Zaklęcia mają moc

Jakże często, powtarzając te zdania bezwiednie, automatycznie i z przyzwyczajenia, nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie efekty wywołają. Wszystkie te zdania działają dokładnie jak zaklęcia – ten, kto je słyszy, stopniowo czuje się coraz głupszy, coraz mniej ważny, coraz mniej wartościowy, niegodny uwagi, niewart zaspokojenia swoich potrzeb.

I nie ma to znaczenia, czy mówimy je do kogoś, czy do siebie. Działają tak samo skutecznie.

Biała magia

Dobra wiadomość jest taka, że zawsze możemy zmienić zaklęcia, które rzucamy, i używać ich świadomie. Skoro tamte słowa były nawykiem, mogą się nim stać także „dobre zaklęcia”, mówione i do innych, i do siebie.

  • Nie udało ci się tym razem? To się zdarza. Spróbuj jeszcze raz.
  • Dzisiaj znowu się nabrałam na jego słodkie słówka, ale następnym razem będę już wiedziała, na co uważać. Jestem silna i uczę się stawiać granice.
  • Płaczesz? To musiało być dla ciebie bardzo przykre.
  • Chcesz się tego uczyć? Widzę, że bardzo ci się to podoba.
  • Naprawdę zapracowałaś na ten sukces.

Trochę inne zdania, inny wydźwięk i… dzieje się magia.

To działa

Człowiekowi, który słyszy takie zaklęcia, rosną skrzydła, czuje się doceniony, jego poczucie własnej wartości rośnie. I – co równie ważne – sam uczy się rzucać dobre czary.

Także gdy zaczynamy mówić w ten sposób do siebie (to inaczej monolog wewnętrzny), rośniemy, zmieniamy sposób widzenia siebie, patrzenia na innych, to, jak traktujemy nasze sukcesy i porażki, jak odnosimy się do swoich potrzeb.

Słowa naprawdę mają moc.

A Ty jaką czarownicą zostaniesz?

 

 

Podoba Ci się ten wpis? Udostępnij go.
Zapraszam Cię także na mój profil na facebooku i na świeżą Insta stronę.

zdjęcie: Image by Pexels from Pixabay

 

 

 

 

Related Post

Share

15 Replies to “Ty też jesteś czarodziejką”

  1. Co fakt, to fakt. Warto się pozytywnie czarować, bo to naprawdę działa. Ja bym tylko zwróciła uwagę na to, by “nie biczować” się za to, że czasem nam się zdarza widzieć na czarno 😉 Takie chwile są naturalne, nieuniknione. Jeżeli będziemy się nadmiernie upominać za czarnowidztwo, to tylko się pogrążymy. Jak przyłapiemy się na czarnowidztwie, to warto się samemu pocieszyć i zacząć czarować na biało 🙂

    Pozdrawiam serdecznie!

  2. Powiem Ci, że ja to nadal nie kumam, że takie rzeczy trzeba ludziom przypominać, przecież nie od dziś wiadomo, że słowa mają moc, czasem wystarczy się na chwilę zatrzymać i powiedzieć do siebie “ok, na pewno się uda!” I jest łatwiej stanąć do boku.

  3. Mnie kiedyś koleżanka powiedziała, że myślami typu “i co się jeszcze wydarzy” ściągam na siebie te złe rzeczy…
    Chyba jestem czarną czarodziejką… A chciałabym być białą…

  4. Słowa mają moc i dobrze, że o tym piszesz. Niestety, często używamy ich w zły sposób. Dlatego lubię spotykać się z dobrymi ludźmi, którzy mają w sobie coś takiego, że chcę być lepsza. Buziaki!

  5. Słowa mają dużą moc, dlatego należy szczególną uwagę przykładać do tego, co i w jaki sposób mówimy. Szczególnie, kiedy w grę wchodzą emocje. I nawet, jeśli jest to trudne.

  6. Słowa mają naprawdę ogromną moc :)) Powiedzenie “żyjesz tak jak mówisz” ma w sobie totalnie dużo prawdy… tak jak mówimy, żyjemy i modelujemy też życie innych.

  7. Zgadzam się z Tobą całkowicie. Jesteśmy całkowicie nieświadomi swojej własnej mocy. Od kiedy uświadomiłam sobie to o czym piszesz.moge śmiało przyznać że uprawiam białą magię. A najlepsze jest to że jest to ogromna potęga. W moim. Przypadku działa dosmonale:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.