Sekret postanowień noworocznych

Odkryłam tajemnicę noworocznych postanowień i już wiem, co zrobić, by się spełniły!  Odkryłam ją w ubiegłym roku, przez przypadek – tak, jak dokonuje się spora część największych naukowych odkryć 😉 A było to tak…

Moje postanowienie noworoczne

Moje postanowienie brzmiało: “Będę miła w Nowy Rok”.
Serio serio 😃

Nie to, że na co dzień zwykle jestem niemiła. Po prostu byłam koszmarnie niewyspana jako młoda matka Polka po sylwestrze – mimo że poszłam spać zaraz po północy. A gdy jestem tak masakrycznie śpiąca, zwykle bywam nieprzyjemna. Wyjątkowo łatwo się irytuję, brak mi cierpliwości… Nic przyjemnego, wierzcie mi. A ja nie chciałam psuć innym nastroju swoim humorem. Stąd to postanowienie.

Realizacja

Tamtego dnia naprawdę bardzo się pilnowałam i starałam, i udało mi się! I tak oto w Nowy Rok, czyli 1 stycznia, byłam wyjątkowo miła. A zatem pierwsze postanowienie – nomen omen noworoczne – spełniłam 😎

Sekret

I to mi uświadomiło sekret postanowień noworocznych. I teraz Ci go zdradzę! Gotowa? Proszę bardzo:

Jeśli postanowienie ma być noworoczne, to powinno być zrealizowane w Nowy Rok, czyli 1 stycznia!

Wszystkie pozostałe to postanowienia takie jak każde inne i mogą być podejmowane w dowolnym terminie. Prawda, że proste?

Ot i cała tajemnica. Tak więc, jeśli planujesz coś z okazji zmiany jednej cyfry na końcu roku, to Twoje szanse na realizację tego postanowienia rosną, jeśli będzie ono miało jednodniowy termin ważności 😀

Inaczej – no cóż, trzymam kciuki 😀 Są tacy, którym się udaje realizować i inne postanowienia 😀

Dlatego bardzo Cię proszę:

Nie postanawiaj

Nie podejmuj noworocznego postanowienia, że w najbliższym roku będziesz asertywna. Nie rób tego.

Pierwsza porażka na tym polu zniechęci Cię i w rezultacie nic się w kwestii Twojej asertywności nie zmieni.

Zamiast tego

Postanów, że będziesz ćwiczyć asertywne zachowania w sytuacjach, w których jest to według Ciebie niezbędne. I poza nimi – na sucho. Tylko w ten sposób zwiększysz swoje szanse na sukces. Bo asertywność to nie czary i magia, nie pojawia się na pstryknięcie palcami.

To proces. Składają się na niego zwykłe codzienne sytuacje, w których, gdy trzeba, konieczne jest zachowanie asertywne. A to trwa. Ale gdy podchodzi się do zmiany jak do procesu, to zwraca się uwagę na poszczególne sytuacje, a nie ślepo próbuje realizować hasło “od dziś będę asertywna”. To bardzo zmienia nastawienie i podejście do ewentualnych niepowodzeń. Traktuje się je wtedy jednostkowo i nie przekreśla całego wysiłku i innych sytuacji zakończonych sukcesem.

Życzenia

Z okazji Nowego Roku życzę Ci więc cierpliwości, zwłaszcza do siebie samej. I wytrwałości w ćwiczeniach. Oraz zdrowia, bo to się zawsze przyda. Wszystkiego dobrego. 🙂

PS. A jeśli tekst Ci się spodobał i znasz kogoś, komu się przyda – po prostu podaj go dalej.

zdjęcie by Kristina Flour on Unsplash

6 Replies to “Sekret postanowień noworocznych”

  1. Dziękuję i życzę również wszystkiego dobrego! Co do samych postanowień – ja ich nie mam, wiem, że mógłbym nie dać rady. Zobaczymy, co przyniesie nam ten 2019, ponieważ 2018 wydawałby się jakby krótki…

  2. Fajnie napisane 🙂 ja obiecałam sobie, że w nowym roku postaram się mniej krzyczeć na dzieci, ale już pierwszego stycznia wyszło mi tak sobie. No ale cóż, dziś jest nowy dzień, można próbować dalej. Tylko czy one spróbują choć jeden dzień nie doprowadzać mnie do szału… 🙂

  3. Ja nie robię postanowień noworocznych – nigdy nie byłam w stanie w nich wytrwać 🙂 Chcę, aby każdy nowy rok był lepszy od poprzedniego i staram się być “lepsza” w tym co robię, jak żyję 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.