#kursoksiążka Asertywność i pewność siebie – recenzja

Tym razem absolutna nowość. Książka, której pierwszy nakład – 3000 egzemplarzy – wyprzedał się w pięć godzin! Drugi nakład w sprzedaży. Na grupie FB i na Instagramie pojawiają się na jej temat takie opinie, jak #sztos, #miazga, „przeorała mi w głowie” oraz nieco niepokojące: „przy czytaniu wyłam”. I w dodatku jest to publikacja niezwykła – #kursoksiążka, czyli, jak sama nazwa wskazuje, połączenie kursu z książką.

O książce

Już pierwszy rzut oka zapowiada wyjątkowość tej pozycji. Po pierwsze – konkretne rozmiary i słuszna waga (blisko kilogram). Po drugie – wygląd kołonotatnika (jest „zszyta” struną). No i mamy przed sobą #kursoksiążkę, a zatem zapowiada się dużo praktyki. W dodatku jest pisana jest przede wszystkim dla kobiet (co widać w użyciu żeńskich form fleksyjnych).

Autorką jest polska trenerka, blogerka i twórczyni imperium Pani Swojego Czasu – Ola Budzyńska. Tworzy ona i pracuje w świecie online, co także widać, słychać i czuć w sposobie pisania. Ola pisze od siebie – wprost, bez ogródek, bez unikania „brzydkich słów”. Ten autentyzm rzuca się w oczy.

W dodatku jest to książka XXI wieku i widać to już w momencie zamawiania.

Przesyłka

Książka została wydana w trybie selfpublishing, czyli cały proces produkcji nadzoruje firma Oli. W związku z tym dostępna jest tylko w sklepie online. Po zamówieniu przesyłki i dostarczeniu jej przez kuriera dostajemy takie oto cudo:

Nie znam innego miejsca, w którym dostaniecie zamówienie zapakowane w taki sposób. Zastanawiałam, ile osób zrezygnowało z pracy nad asertywnością, poprzestając na podziwianiu i zachwytach nad pięknem opakowania przesyłki 😉

Ale warto zajrzeć do środka.

Mocne strony

To publikacja, która wykorzystuje dostępne technologie i pokazuje, jak może wyglądać wydawniczy świat w przyszłości. Otóż:

Wygląd

  • Książka ukazała się zarówno w wersji papierowej, jak i w formie ebooka (formaty PDF, MOBI, EPUB). Do obydwu został dołączony gratisowy audiobook (czyta autorka).
  • Ma mnóstwo miejsca na ćwiczenia i notatki (wreszcie ktoś uwzględnił i szerokie marginesy, i osobne strony na własne zapiski).
  • Wersja elektroniczna jest w formie aktywnych stron, po których można pisać. Oprócz tego ma aktywne linki. (Dla mnie bomba 😀 )
  • Dodatkowo dostępna jest platforma online (zabezpieczona hasłem dołączonym do książki). Pozwala ona na ściągnięcie i wydrukowanie wszystkich ćwiczeń, gdyby ktoś nie chciał mazać po książce albo miał ochotę ponownie poćwiczyć.
  • Dużymi zaletami jest atrakcyjna forma graficzna – wreszcie książka w kolorze. Ma postać kołonotatnika, dzięki czemu można ją otwierać, jak się chce, bez obawy, że na tym ucierpi. W tekście wyróżnienia, wytłuszczenia, ramki – to co ważne daje się zauważyć.

Teraz trochę o treści.

Merytorycznie

Definicja asertywności, od której zwyczajowo zaczynają się publikacje na ten temat, pojawia się dopiero na… 88 stronie! Wszystko dlatego, że wcześniej jest sążnista część dotycząca przekonań. Od tego bowiem, co ma się w głowie, zależy to, jak będzie wyglądać m.in. asertywność, pewność siebie, poczucie własnej wartości, samoocena. To zdecydowanie mocna strona tej książki – przekonania zostają rozpracowane na maksa.

Ćwiczenia do samodzielnej pracy (na co szczególnie zwracam uwagę z racji mojego zawodu trenera) rzeczywiście nadają się do indywidualnej pracy w domu. To szalenie istotny element, gdyż jeśli człowiek staje przed ćwiczeniem, które go przerasta czy blokuje i nie ma kogo poprosić o pomoc, to po prostu rzuca taką książkę w kąt z poczuciem, że wyrzucił pieniądze w błoto. W tym wypadku, jeśli ktokolwiek miałby rzucać #kursoksiążką, to nie z tego powodu.

Z racji tego, że Ola specjalizuje się w zarządzaniu sobą w czasie, pozycja zawiera też wskazówki, jak zaplanować zmianę. To świetny pomysł, bo dzięki temu łatwiej jest ustalić priorytety w pracy nad asertywnością i uświadomić sobie, co można zmienić od ręki lub w krótkim czasie, a co wymaga wyćwiczenia.

Poza klasycznymi wątkami dotyczącymi asertywności można tu także znaleźć:

  • rozdział o przekonaniach, o czym już pisałam – absolutny “must have”, czy raczej “must do”;
  • rozdział o radzeniu sobie z krytykiem wewnętrznym – bardzo polecam;
  • rozdziały o tym, jak pracować nad poczuciem własnej wartości, samooceną i pewnością siebie;
  • mnóstwo pytań do czytelniczek. A pytania, które trzeba zadawać sobie, zmuszają do myślenia.

Nie znajdzie się tu lania wody ani trików oraz sztuczek. Rzeczywiście to jest książka do rzetelnej pracy nad sobą.

Słabe miejsca?

Właściwie zabrakło mi jednej rzeczy 😉 Na książce powinna być naklejka z ostrzeżeniem:

Jeśli chcesz uczciwie pracować nad swoją asertywnością, to UWAGA! Ta książka wywróci Twoje myślenie oraz życie do góry nogami. Nic już nie będzie takie jak wcześniej. Czytasz na własne ryzyko. Autorka nie ponosi odpowiedzialności za konsekwencje pojawienia się asertywności w Twoim życiu.
PS. Warto mieć pod ręką paczkę chusteczek.

Książka jest dostępna, ale trzeba na nią chwilę poczekać. Zamówienia są realizowane przy pomocy kuriera Poczty Polskiej i to trwa, co nie jest oczywiście winą Oli.  Mam natomiast dobrą wiadomość – po przebudowie sklepu online będą dostępne inne opcje dostawy.

A tak serio:

Niektórzy mogą się zastanawiać, czy cena 129 zł w regularnej sprzedaży (w promocji 99 zł, w pakiecie z pierwszą książką jej samej autorki „Jak zostać panią swojego czasu” 139 zł) nie jest zbyt wygórowana. Kto, w obliczu upadku czytelnictwa, wydaje takie drogie książki?

Warto zwrócić uwagę na fakt, że jest to jednak KURSOksiążka. I tu można sobie porównać – trening asertywności “na żywo” kosztuje od 1000 zł wzwyż, w wersji kursu online – od 300 zł (chociaż znalazłam tańszy, ale tego akurat bym nie brała). Tu zaś mamy książkę typu workbook pełną ćwiczeń za niecałe 130 zł. Tak, ta cena ma sens.

Wnioski

Jeśli szukasz poradnika i głaskania po głowie – tego tu nie znajdziesz. #kursoksiążka pozbawi Cię złudzeń. Mało tego, wywróci Twój świat do góry nogami.

Oczywiście publikacja ta nie działa magicznie. Jeśli przeczytasz ją w weekend, to w poniedziałek nie obudzisz się cała wypełniona asertywnością od stóp po kokardki na głowie, a z Twoich ust nie będą płynąć wyłącznie komunikaty asertywne. Nie ma tak łatwo. Trzeba ją przegryźć, przetrawić, czasem przepłakać, przepracować, wdrożyć w życie i dopiero wtedy przyniesie rezultaty.

Według mnie #kursoksiążka to naprawdę dobre narzędzie do pracy nad własną asertywnością i pewnością siebie. Słusznie należy się 5 gwiazdek na 5, a za dział z przekonaniami nawet 6 na 5.

PS. Do dzisiaj #kursoksiążka jest do kupienia w przedsprzedaży w cenie 99 zł (plus przesyłka).

Ola Budzyńska
#kursoksiążka 
Asertywność i pewność siebie
Pani Swojego Czasu, Kraków 2019

 

12 Replies to “#kursoksiążka Asertywność i pewność siebie – recenzja”

  1. Wracając z ILPoznan pierwszy raz uslyszalam, że Ola taką książkę wydala i byłam w szoku ze tak imprerium rozbudowała. I dziewczyny też chwaliły tą ksiązke 🙂

  2. Śledzę poczynania Oli i jej publikacje w zasadzie od pierwszych dni istnienia jej bloga i widzę, jak wielką metamorfozę przeszła jej platforma. Tak, platforma, bo to już nie tylko blog, ale także sklep i cała społeczność wiernych fanek 🙂

    Ola w pełni zapracowała sobie na to, by jej produkty kosztowały tyle, a nie mniej, Słusznie zauważyłaś, że w zasadzie nie otrzymujemy tu zwykłej książki. To książka interaktywna, którą przepracowuje się jak kurs, który normalnie kosztowałby kilkaset złotych. W dodatku produkt tak ładnie podany, że aż człowieka wzrusza, gdy odbiera taką ładną paczkę.

    A poza tym – merytorycznie produktom Oli nie można nic zarzucić. Jest niekwestionowaną ekspertką w swojej dziedzinie. Co też ostatecznie ma odzwierciedlenie w cenie 🙂

  3. Bardzo fajnie zachęciłaś do zainteresowania się książką Oli, choć tak myślę sobie, że każdy kto trafi na ten wpis i wie kim jest Ola, nie będzie miał najmniejszej wątpliwości, że kolejny produkt pod szyldem PSC to gwarancja jakości i merytoryki.

    Kursoksiążki jeszcze nie mam, ale dobrze było przeczytać o niej opinię osoby z nią niezwiązanej.

  4. O to cos dla mnie. Jakkolwiek jako osoba absolutnie nie asertywna nie robie sobie zludzen, ze ktos lub cos byloby mnie w stanie jakiejkolwiek asertywnosci nauczyc.
    Ale kto wie, moze powinnam siegnac po te pozycje. W koncu nadzieja umiera ostatnia. Pozdrawiam serdecznie Beata

  5. Świetna publikacja. Bardzo podoba mi się jej wygląd, przypomina mi zeszyt, a jemu podobne fajnie i szybko mi się czyta 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.