Jak dogadać się z rodzicami? Rozmowa

Poniższy dialog to fikcja literacka. Wszelkie podobieństwa do prawdziwych osób i zdarzeń jest czysto przypadkowe.

Osoby:

  • Dorosła córka, żona i matka dwojga dzieci w wieku przedszkolnym
  • Matka dorosłej córki
  • Ojciec dorosłej córki.

Miejsce:

Dom rodzinny dorosłej córki czyli mieszkanie matki i ojca

Temat rozmowy:

Ustalenie zasad komunikacji między dorosłą córką a matką dorosłej córki i ojcem dorosłej córki.

Dialog

  • Mamo, tato, chcę wam coś powiedzieć. Jest to dla mnie trudne, więc proszę, wysłuchajcie mnie. Jakiś czas temu zauważyłam, że za moimi plecami dajecie dzieciom słodycze albo inne rzeczy, o których wiecie, że nie jemy ich w naszym domu. Rozmawialiśmy już o tym, ale widzę, że dzieci nadal po kryjomu dostają niezdrowe jedzenie. Czuję się ignorowana i lekceważona, bo mam do was zaufanie, zostawiając z wami dzieci, a one dostają od was niezdrowe przekąski.
  • Ale córuś, dzieci muszą jeść cukier. Cukier jest dobry dla mózgu. No i co to za dzieciństwo bez słodyczy!
  • Mamo, nie chcę teraz rozmawiać o cukrze. Chętnie wrócę do tego tematu później. (I tu warto przytoczyć aktualną wiedzę na temat szkodliwości cukru. I że hasło „cukier krzepi” już jest nieaktualne. I że owszem, wiedza się zmienia, tak jak to, że kiedyś nie było telewizorów a teraz są smartfony). Chcę się skupić na ustaleniach między nami. Jestem mamą swoich dzieci i razem z ich ojcem podejmujemy decyzje. To my jesteśmy za nie odpowiedzialni, dbamy o zdrowe nawyki i np. wizyty u dentysty. Gdy lekceważycie z tatą nasze ustalenia, cały nasz wysiłek idzie na marne.
  • Ale to tylko raz na jakiś czas…
  • Mamo, za każdym razem od nowa musimy budować nawyki. Dzieci się przyzwyczajają, a po jednej wizycie u was wszystko wywraca się do góry nogami. Czuję, że nie traktujesz mnie poważnie jako matki własnych dzieci.
  • Dramatyzujesz.
  • Mamo, to nie jest dramatyzowanie. Uczę się, jak być matką, staram się podchodzić do tego poważnie. Ważne jest dla mnie, byście respektowali moje decyzje. Czy jak ty byłaś początkującą mamą, to wszystko od razu wiedziałaś?
  • No, nie. Ale wtedy były inne czasy. Teraz niczego w sklepach nie brakuje. W domu zmywarka, mikrofalówka, włączasz przycisk i gotowe. Żadna filozofia.
  • Pod tym względem rzeczywiście jest prościej. Ale inne rzeczy nadal są wyzwaniem. Między innymi to, że trudno być dobrą mamą, gdy każda decyzja jest krytykowana przez najbliższe osoby.
  • Coś mi insynuujesz?
  • Wręcz przeciwnie, staram się powiedzieć wprost. Jestem dorosła, jestem mamą i oczekuję, że będziecie z tatą respektować moje i nasze decyzje.
  • No, teraz to zaczynasz przesadzać. Nie tak cię wychowaliśmy.
  • Mamo, wychowaliście mnie tak, jak potrafiliście. Teraz ja chcę wychować moje dzieci najlepiej, jak potrafię.
  • Ale robisz to źle.
  • Mamo, teraz rozmawiamy o tym, że gdy podejmę decyzję, oczekuję, że będziecie ją respektowali.
  • A potem przyjdziesz do nas i będziesz się wypłakiwać, że dzieci cię nie słuchają.
  • Ty nigdy nie popełniłaś błędu?
  • Najwyraźniej tak, skoro prowadzimy tę rozmowę.
  • Mamo, nie chcę cię obrażać. Proszę tylko o respektowanie moich decyzji.
  • Oczywiście, oczywiście. Już niczego nie można powiedzieć.
  • Mamo, kocham cię i dziękuję za to, czego mnie nauczyłaś. Między innymi uczyłaś mnie, by być grzeczną, więc tak staram się zachowywać wobec ciebie. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem już dorosła i tak jak ty, mam swoje zdanie.
  • [Cisza.]
  • Mamo, rozumiem, że w tej chwili ta rozmowa może być dla ciebie trudna. Może wrócimy do niej później?
  • [Cisza.]

Włącza się ojciec:

  • Czy tobie się coś nie poprzestawiało w głowie!? Teraz pyskujesz, a za chwilę przyjdziesz po pieniądze, tak? To jakiś absurd!
  • To prawda, że mamy w tej chwili taką sytuację, że poprosiliśmy was o pożyczkę. Jestem wam niezmiernie wdzięczna, że mogę na was liczyć w trudnych chwilach. Wiesz, że już wkrótce będziemy mogli zwrócić wam dług. Uważam jednak, że pieniądze to jedna kwestia, natomiast zasady, które ustalamy wobec dzieci, to druga. Dlatego o tym rozmawiamy.

Mama:

  • To czego właściwie oczekujesz? Mam dziecku odmówić cukierka? Co ludzie powiedzą?

Komentarz:

I tu jest dobry moment na to, by ustalić realne zasady i zapoznać rodziców ze zdrowymi zamiennikami słodyczy. I niekoniecznie muszą to być inne przekąski. Rozpieszczać dzieci można na wiele sposobów ;). Analogicznie postępujemy w kwestii innych spornych tematów.

***

W rozmowie wykorzystano

m.in. technikę zdartej płyty a także stawianie granic i odroczenie.

Tu przeczytasz więcej o stawianiu granic rodzicom dorosłych dzieci i teściom.

Stawianie granic FAQ

One Reply to “Jak dogadać się z rodzicami? Rozmowa”

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.