Share week 2019

share week

Share week to pomysł Andrzeja Tucholskiego. W wielkim skrócie – twórcy polecają twórców. Przy okazji odkrywa się miejsca w sieci, o których Facebook i Instagram rzadko informują. A miejsca te tworzą ludzie wyjątkowi. Robią różne rzeczy, a oprócz tego piszą. Jest w czym wybierać.

Tym razem nominuję: Czytaj dalej Share week 2019

Bycie tatą fajtłapą się nie opłaca

Są ojcowie, którzy nie wiedzą, w którą stronę założyć śpiochy swojemu dziecku. Są tacy, którzy nie wiedzą do jakiej placówki chodzą ich dzieci. Są ojcowie, którzy stają się bohaterami skeczu Joanny Kołaczkowskiej – “Pralka” i rysunków satyrycznych.
Są też tacy, którzy od początku angażują się w opiekę nad dziećmi. A gdy te podrosną, pasjami… lubią z nimi rozmawiać i spędzać z nimi czas. Jak to możliwe? Skąd ten rozdźwięk?
Oto rozmowa, którą odbyłam z Tomaszem Smacznym w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie skąd się bierze #TataNieFajtłapa?

Tomasz Smaczny, ciekawy tata półtorarocznej Tosi. Popularyzuje filozofię rodzicielską RIE (czytaj raj) i zaangażowanego ojcostwa TastyWayOfLife.com. Pomysłodawca pierwszego niezależnego programu dla świeżo upieczonych rodziców
Pierwsze100dnizMaluszkiem.pl
Czytaj dalej Bycie tatą fajtłapą się nie opłaca

Z dziećmi naprawdę nie trzeba wiele

Są ojcowie, którzy nie wiedzą, w którą stronę założyć śpiochy swojemu dziecku. Są tacy, którzy nie wiedzą do jakiej placówki chodzą ich dzieci. Są ojcowie, którzy stają się bohaterami skeczu Joanny Kołaczkowskiej – “Pralka” i rysunków satyrycznych.
Są też tacy, którzy od początku angażują się w opiekę nad dziećmi. A gdy te podrosną, pasjami… lubią z nimi rozmawiać i spędzać z nimi czas. Jak to możliwe? Skąd ten rozdźwięk?
Oto rozmowa, którą odbyłam z Krystianem Hanke w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie skąd się bierze #TataNieFajtłapa? Czytaj dalej Z dziećmi naprawdę nie trzeba wiele

Jak Ona to robi? część 2.


Jakiś czas temu miałam okazję popełnić wpis na temat filmu opisującego “żartobliwie” jak wygląda praca kobiety pracującej w domu. Skomentowałam w nim sam filmik, ale także opisałam w nim jak ja pracuję z domu. I jakby to przełożyć na godziny, to wyszło mi, że pracuję pół etatu. No tak, ale jeśli ktoś pracuje inaczej, albo więcej godzin? Mając przy boku kilkumiesięcznego szkraba? Postanowiłam się przekonać, jak to jest u innych. I oczywiście zwróciłam się do blogerek pracujących zawodowo z domu.

Dzisiaj kolejny tekst – Kasi, mamy 8-miesięcznego synka. Miłej lektury 🙂  Czytaj dalej Jak Ona to robi? część 2.

Jak Ona to robi?

Jakiś czas temu miałam okazję popełnić wpis na temat filmu opisującego “żartobliwie” jak wygląda praca kobiety pracującej w domu. Skomentowałam w nim sam filmik, ale także opisałam w nim jak ja pracuję z domu. I jakby to przełożyć na godziny, to wyszło mi, że pracuję pół etatu. No tak, ale jeśli ktoś pracuje inaczej? Więcej godzin? Ze starszym dzieckiem, które nie śpi. Postanowiłam się przekonać – jak to jest u innych. Czytaj dalej Jak Ona to robi?