Mistrz riposty. Jak stawiać granice część 1

Taka sytuacja.

Jesteś ze swoim dzieckiem w tzw. miejscu publicznym. Może po prostu na ulicy, może w parku, w sklepie, koło placu zabaw.

Jeśli chodzi o dziecko, jest ono:

  • wariant 1 – zupełnie spokojne,
  • wariant 2 – wręcz przeciwnie – przeżywa właśnie silne emocje i płacze, krzyczy a może nawet rzuca się na ziemię (bo usłyszało odmowę, bo jest zmęczone, głodne albo ma inne plany).

Tak naprawdę to nie ma znaczenia.

Nagle obok pojawia się Obca Osoba (na ogół płci żeńskiej) i mówi do Twojego dwu-trzyletniego dziecka „Pójdziesz ze mną?”

W wersji hard-core… po prostu bierze dziecko za rękę i prowadzi ze sobą! Czytaj dalej Mistrz riposty. Jak stawiać granice część 1

Share

Mamy prawo do odpoczynku

„(…) Jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz…
Cudne, cudne manowce (…)”
Jak (Cudne manowce), Stare Dobre Małżeństwo

Ostatnio często możemy obserwować różne zmiany jakie dzieją się w naszym prawodawstwie. Prawie wszystko można ustalić prawnie – a to sposób segregacji śmieci, a to nowy podatek dodawany do cen paliwa, a to wiek emerytalny, także sędziów… Niedługo zostanie ustalone nawet to, czy zmieniamy czas na letni i zimowy, czy nie.

Myślę sobie jednak, że przynajmniej jednej rzeczy nie da się w ten sposób ustalić. Czytaj dalej Mamy prawo do odpoczynku

Share

Kiedy naprawdę zaczniesz pracować nad asertywnością? Ja to wiem.

Oczywiście wiadomo – każdy moment na zmiany jest dobry. W wielu książkach i artykułach znajdziesz informację, że TERAZ jest Twój czas i TERAZ możesz wszystko.
Niby tak, ale… Według mnie jednak nie każdy moment jest jednakowo dobry na to, by zacząć.
Dlaczego tak jest i kiedy jest na to lepszy czas, a kiedy gorszy? Czytaj dalej Kiedy naprawdę zaczniesz pracować nad asertywnością? Ja to wiem.

Share

Dzień na NIE

Dzisiaj jest „Dzień na NIE”. I nie, to nie jest kolejne święto w kalendarzu. Nie. Po prostu… dziś wszystko idzie na nie.

Też tak czasem masz?

  • Rano dzień zaczyna się od gremialnego zaspania tudzież podbudki o 5 rano przez najmłodszego, który stwierdził, że to najlepszy moment na to, by ząbkować.
  • Średni ma katar – do przedszkola nie pójdzie.
  • Najstarsze przypomniało sobie o tym, że na dziś miało zrobić model ostrosłupa.
  • Mąż ma nieuprasowaną koszulę i ciska gromami, bo nie może znaleźć kluczy.
  • W dodatku nie odpalił samochód, więc jazda po zakupy staje pod dużym znakiem zapytania a lodówka świeci światłem własnym.
  • Tobie się zbliża PMS.
  • I nawet zimnej kawy się nie napijesz bo właśnie zauważyłaś,  że puszka na kawę zawiera w sobie tylko aromat.
  • Zaczynasz żałować, że jednak rzuciłaś słodycze, bo nawet nie masz czym zagryźć swoich emocji.
  • Oczywiście pogoda iście listopadowa, zimno, pada, kaloryfery oczywiście lodowate, bo przecież nie ma mrozu, chmury horyzont, a najbliższe słońce jest na Krecie. 
  • W tej sytuacji nawet scrollowanie Instagrama nie działa relaksująco jak zwykle, bo do szału Cię doprowadzają te wszystkie uładzone mamusie w pięknych, czystych domach, zawsze uśmiechnięte ze zdrowymi uśmiechniętymi dziećmi.

Czytaj dalej Dzień na NIE

Share

Granice asertywności

granice terytorium psychologiczne

Czasem można znaleźć posty pod hasłem „jak znaleźć inspirację do tekstu?” Inspirację do moich tekstów przynosi życie. Tym razem jest to stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Bo tekst będzie i o niepodległości, i o granicach, zarówno państwowych jak i własnych.

Równocześnie będzie to pierwszy tekst z cyklu „granice i okolice” dotyczący kwestii granic w relacjach międzyludzkich. A więc – zaczynamy! Czytaj dalej Granice asertywności

Share