Moje 3 porażki asertywne

Gdy wymyśliłam, że będę prowadzić bloga Asertywna Mama, moim celem było ułatwienie kobietom – przede wszystkim kobietom – dogadania się w sytuacjach dnia codziennego.  Ale czy to znaczy, że jestem mistrzem asertywności i nigdy nie zaliczam wpadek? Otóż nie. Asertywna Mama też człowiek i czasem zdarza jej się wtopa, kiedy nie uda się jej – czyli mnie – zachować asertywnie. I nie zawsze ma to związek z odmawianiem. Czytaj dalej Moje 3 porażki asertywne

Share