Test kaskady – podsumowanie marca

Mija trzeci miesiąc testu metody, którą wymyśliłam na własny użytek. Dla przypomnienia – jak to działa? Każdego miesiąca dodaję jedno nowe postanowienie… noworoczne. Dzięki temu nie realizuję całej listy jednocześnie, tylko każdego miesiąca przybywa mi jeden punkt. Wprowadzam na spokojnie nowe aktywności bez wywracania do góry nogami całego harmonogramu. Zmiany następują małymi krokami.
Stwierdziłam, że przetestuję, czy taka strategia realizacji postanowień noworocznych się sprawdzi. Stąd kolejny „raport”. Czytaj dalej Test kaskady – podsumowanie marca

Share

Postanowienia na 2017 rok

Gdy chodziłam do szkoły, lubiłam zaczynać pisanie w nowym zeszycie. Czystym, niezapisanym, pachnącym świeżością. W kratkę lub w linie. Do dzisiaj pamiętam dotyk gładkiego papieru. Pisałam wtedy starannie, wyraźnie, przejrzyście, najchętniej wiecznym piórem. Zwłaszcza pierwsza strona była dopracowana.

Jak się łatwo domyślić, im bardziej rok szkolny był zaawansowany, a zeszyt zapisany, tym pismo stawało się coraz mniej wyraźne, a w końcu przechodziło w zwyczajne bazgrolenie. Wszystko w zależności od tempa, w jakim nauczyciel prowadził lekcje oraz mojego zainteresowania tematem. Czytaj dalej Postanowienia na 2017 rok

Share