Kiedy naprawdę zaczniesz pracować nad asertywnością? Ja to wiem.

Oczywiście wiadomo – każdy moment na zmiany jest dobry. W wielu książkach i artykułach znajdziesz informację, że TERAZ jest Twój czas i TERAZ możesz wszystko.
Niby tak, ale… Według mnie jednak nie każdy moment jest jednakowo dobry na to, by zacząć.
Dlaczego tak jest i kiedy jest na to lepszy czas, a kiedy gorszy? Czytaj dalej Kiedy naprawdę zaczniesz pracować nad asertywnością? Ja to wiem.

Share

Dzień na NIE

Dzisiaj jest „Dzień na NIE”. I nie, to nie jest kolejne święto w kalendarzu. Nie. Po prostu… dziś wszystko idzie na nie.

Też tak czasem masz?

  • Rano dzień zaczyna się od gremialnego zaspania tudzież podbudki o 5 rano przez najmłodszego, który stwierdził, że to najlepszy moment na to, by ząbkować.
  • Średni ma katar – do przedszkola nie pójdzie.
  • Najstarsze przypomniało sobie o tym, że na dziś miało zrobić model ostrosłupa.
  • Mąż ma nieuprasowaną koszulę i ciska gromami, bo nie może znaleźć kluczy.
  • W dodatku nie odpalił samochód, więc jazda po zakupy staje pod dużym znakiem zapytania a lodówka świeci światłem własnym.
  • Tobie się zbliża PMS.
  • I nawet zimnej kawy się nie napijesz bo właśnie zauważyłaś,  że puszka na kawę zawiera w sobie tylko aromat.
  • Zaczynasz żałować, że jednak rzuciłaś słodycze, bo nawet nie masz czym zagryźć swoich emocji.
  • Oczywiście pogoda iście listopadowa, zimno, pada, kaloryfery oczywiście lodowate, bo przecież nie ma mrozu, chmury horyzont, a najbliższe słońce jest na Krecie. 
  • W tej sytuacji nawet scrollowanie Instagrama nie działa relaksująco jak zwykle, bo do szału Cię doprowadzają te wszystkie uładzone mamusie w pięknych, czystych domach, zawsze uśmiechnięte ze zdrowymi uśmiechniętymi dziećmi.

Czytaj dalej Dzień na NIE

Share

Granice asertywności

granice terytorium psychologiczne

Czasem można znaleźć posty pod hasłem „jak znaleźć inspirację do tekstu?” Inspirację do moich tekstów przynosi życie. Tym razem jest to stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Bo tekst będzie i o niepodległości, i o granicach, zarówno państwowych jak i własnych.

Równocześnie będzie to pierwszy tekst z cyklu „granice i okolice” dotyczący kwestii granic w relacjach międzyludzkich. A więc – zaczynamy! Czytaj dalej Granice asertywności

Share

Moje 3 porażki asertywne

Gdy wymyśliłam, że będę prowadzić bloga Asertywna Mama, moim celem było ułatwienie kobietom – przede wszystkim kobietom – dogadania się w sytuacjach dnia codziennego.  Ale czy to znaczy, że jestem mistrzem asertywności i nigdy nie zaliczam wpadek? Otóż nie. Asertywna Mama też człowiek i czasem zdarza jej się wtopa, kiedy nie uda się jej – czyli mnie – zachować asertywnie. I nie zawsze ma to związek z odmawianiem. Czytaj dalej Moje 3 porażki asertywne

Share

Mamo, a skąd się biorą (asertywne) dzieci?

To nie będzie tekst zawierający wskazówki, jak postępować z dziećmi. Zamiast tego chcę się skupić na pokazaniu pewnego zjawiska na bazie moich obserwacji. A zatem…

Skąd się biorą dzieci? Na ogół to wiemy, prawda? 😉 Nawet zawczasu przygotowujemy odpowiedź, żeby nie dać się zaskoczyć, gdy nasze pociechy zaczną poruszać „kłopotliwe” kwestie. Ale skąd się biorą asertywne dzieci? To przecież nie jest to samo pytanie. I raczej spodziewamy się innej odpowiedzi, prawda? Czytaj dalej Mamo, a skąd się biorą (asertywne) dzieci?

Share