Stawianie granic FAQ

Stawiać granice, czy nie? Oto jest pytanie.

W tym wpisie rozwiewam wątpliwości i odpowiadam na najczęściej zadawane pytania.

Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
Alexis de Tocqueville

Granice

Co to są granice?

Każdy człowiek posiada tzw. terytorium psychologiczne, które zawiera w sobie to, co prywatne i intymne. Są to zarówno obiekty materialne, jak i niematerialne. Do materialnych należą nasze ciało, oczywiście ludzie i zwierzęta mieszkający z nami, dom i jego wyposażenie, w tym zwłaszcza przedmioty osobistego użytku, szczotki do włosów i do zębów, samochód, telefon, laptop, ulubione pamiątki, kubeczki itp. Elementy niematerialne to poglądy, wartości, którymi się kierujemy, zasady, nasze prawa osobiste.

Granice otaczają terytorium psychologiczne jednostki i czasem są dosłowne, fizyczne (ściany domu, ciało), ale czasem są bardziej umowne i odczuwamy ich istnienie w momencie, gdy zostają naruszone.

Wszystko na ten temat przeczytasz tu: Granice asertywności.

Przekraczanie granic

Kiedy stawiać granice?

Kiedy czujesz, że ktoś wdarł się na Twoje terytorium.

Po czym poznać, że ktoś narusza moje granice?

Odpowiem ulubioną odpowiedzią psychologów – to zależy. Zależy od tego, jak wykalibrowane masz granice. Na przykład:

Rozmawiają ze sobą dwie osoby (przyjmijmy, że są to kobiety) oraz ktoś trzeci, kto używa wulgaryzmów. Dla jednej z kobiet jest to OK, bo sama tak się odzywa, bo nie jest to dla niej problemem, nie jest to dla niej ważne – ona nie będzie czuła, że jej granice są przekroczone. Druga inaczej – odczuwa dyskomfort, gdy ktoś w jej obecności używa tzw. brzydkich słów (ja p…lę, k…, ch…), bo została wychowana w otoczeniu bez przekleństw, bo ją to razi, bo takie ma zasady. Ta druga będzie czuła, że jej granice są przekroczone.

Natomiast pierwsza kobieta może zauważyć przekroczenie swoich granic, gdy ta wulgarnie odzywająca się osoba zacznie wyzywać ją bezpośrednio w stylu „ty, taka owaka” (dopowiedzcie sobie same).

A więc ważne tu będzie odczucie osobiste i to, jakie wyznajemy zasady i wartości.

Inne przykłady naruszenia granic:

  • gdy teściowa mówi Ci, jak masz wychowywać dziecko;
  • gdy dziecko cudze albo własne grzebie Ci w torebce;
  • gdy szwagierka robi sobie herbatę w Twoim ulubionym kubeczku do kakao;
  • gdy Twoja pani do sprzątania nagminnie przestawia przedmioty po sprzątnięciu blatu w kuchni;
  • gdy czujesz się do czegoś zmuszona w pracy (dodatkowe nadgodziny, na które się godzisz, ale czujesz, że się do tego naginasz);
  • gdy mąż nagminnie docina/krzyczy, przeklina/spóźnia się na kolację bez informowania o późniejszym powrocie;
  • gdy sąsiedzi komentują, że Twoje trzyletnie dziecko jeździ w wózku zamiast chodzić na nóżkach;
  • gdy czujesz się nieswojo w trakcie rozmowy z koleżanką, która zaczyna obgadywać Twoją przyjaciółkę.

Przykładów można znaleźć setki. Generalnie, jeśli czujesz się w jakiejś sytuacji nieswojo, niekomfortowo, jesteś wzburzona, zaczynasz mieć złe przeczucia, stresować się – mogą to być sygnały, że doszło (albo zaraz dojdzie) do przekroczenia granic.

Ale uwaga! Ważne jest, by pamiętać o tym, że to, co dla kogoś jest nieistotnym drobiazgiem, głupstwem, dla innej osoby może być właśnie przekroczeniem jej granic. I sztuką jest uszanowanie tej odmienności, przyjęcie jej, nawet, jeżeli tego nie rozumiemy.

Reakcje na przekraczanie granic

Jak reagować gdy ktoś przekracza moje granice?

Po pierwsze cały czas pamiętamy, że różni ludzie mają granice w różnych miejscach.

I znowu dużo będzie zależało od sytuacji. Czasem jest to kwestia wyjaśnienia sytuacji – druga osoba może nie wiedzieć, że nasze granice zostały przekroczone

  • Pani Krysiu, proszę, by po sprzątaniu odstawiała pani słoiczki z przyprawami na swoje miejsce.
  • Zosiu, zrobię ci herbatę – to jest mój ulubiony kubek do kakao.
  • Teściowo, dziękuję za twoje rady, ale pozwól, że zrobimy po swojemu.

Czasem konieczne jest stanowcze powiedzenie zdania zaznaczającego, gdzie zaczynają się nasze granice, np.:

  • nie życzę sobie, byś mówił do mnie takim tonem, używał wobec mnie takich słów
  • przestań tak mówić, nie rozmawiam z tobą, dopóki w ten sposób będziesz się do mnie odnosił

Innym razem najlepszą reakcją będzie… odwrócenie się na pięcie i wyjście. Dotyczy to np. przypadku agresji słownej, gdy nie jesteśmy w stanie przebić się przez agresywnego rozmówcę. Zawsze problem można wyjaśnić i rozwiązać później.

Generalnie w zwykłych sytuacjach wystarczy jakaś forma komunikatu słownego, czyli klasyczna, tradycyjna, „oldschoolowa” rozmowa. Natomiast, gdy ktoś używa przemocy fizycznej – wtedy dzwoń pod 112.

Czyli nie zawsze odpowiedź jest typowo asertywna?

Nie. Komunikacja jest bardzo bogata w możliwości reakcji i mimo że piszę o asertywności, nigdy nie namawiam, by używać jej zawsze i wszędzie, lecz tylko tam, gdzie jest potrzebna.

Reakcje zawsze warto dobrać do sytuacji. Gdy w pracy szef każe nam zostać po godzinach, często się zdarza, że mimo poczucia naruszenia naszych granic, godzimy się na to, bo nie widzimy innego rozwiązania w danej sytuacji. Nie widzimy alternatywy albo nie umiemy się inaczej zachować.

A co można zrobić innego niż się zgodzić?

Chociażby próbować negocjować:

Szefie – zaskoczyłeś mnie. Czy możemy się umówić, że dziś nie, ale jutro to zrobię i rano szef to będzie miał?

Albo:

Szefie, chciałabym zaproponować, że skoro dzisiaj zostanę dłużej, to w któryś kolejny dzień wyjdę wcześniej. Czy możemy się tak umówić?

Dużo zależy od stanowiska, które zajmujemy, sytuacji zawodowej i osobowości zwierzchnika, ale… wielu z nich się zgodzi. Tu jednak sami musimy podjąć decyzję, czy negocjować – każdy zna swojego szefa.

To oczywiście temat na osobny wpis.

Nauka stawiania granic

Jak się bronić przed przekraczaniem granic? Czy jest to w ogóle możliwe?

Niektórzy robią to intuicyjnie. Reagują natychmiast, z refleksem, gdy czują naruszenie własnego terytorium. Ale jeśli nie należysz do tych osób, warto zrobić kilka rzeczy:

Zastanów się, co jest dla Ciebie ważne, jakie wartości są istotne w Twoim życiu,

Zdefiniuj, jakimi zasadami kierujesz się w życiu,

Ustal sama ze sobą, jakie masz prawa osobiste – do czego sama dajesz sobie prawo, a do czego nie.

To pomaga w rozpoznaniu sytuacji, czy w danym momencie doszło do przekroczenia Twoich granic, czy nie.

Pomocne linki:

I co dalej?

Potem dobrze jest poćwiczyć sobie na sucho. Jeśli są sytuacje, które się często powtarzają, jakieś rozmowy albo wydarzenia, to dobrze jest niejako zaplanować, co by się chciało powiedzieć. I próbować sobie mówić najpierw do lustra, potem na żywo. Nie zawsze zadziała od razu, czasem trzeba będzie użyć zdartej płyty. Niekiedy dopiero po kilku powtórzeniach postawienie granicy zadziała. Ale warto próbować.

Pomocne linki: Zdarta płyta

Przekraczanie granic cudzego terytorium

Czy zawsze przekraczanie granic jest złe, niedopuszczalne?

Oczywiście nie. Gdy np. przytulamy się z ukochaną osobą tudzież z własnym dzieckiem, gdy witamy się z przyjaciółką całusami, dochodzi do przekroczenia granic, ale odbywa się to za naszą zgodą. A to już zupełnie inna historia. Sami wtedy zapraszamy i wpuszczamy na nasze terytorium, godząc się na taką sytuację i kontrolując ją.

Co z przekraczaniem terytorium innych osób. Czy są sytuacje, gdy trzeba to zrobić, mimo, że nie mamy ich zgody na to?

Tak. Dotyczy to np. sytuacji rodzic–dziecko. Gdy dziecku np. trzeba podać lekarstwo albo nawet zmienić pieluchę, a dziecko ma na ten temat inne zdanie. Ale zawsze warto zacząć od tego, by znaleźć właściwy sposób – np. w formie zabawy, zamiany ról, wygłupów.

Był taki filmik na youtube, jak lekarz robił dziecku zastrzyk. Dzięki wygłupom lekarza dziecko nawet nie zauważyło ukłucia. Da się? 🙂 Zależy to oczywiście od pomysłowości rodzica i jego samozaparcia. W literaturze i w necie można znaleźć mnóstwo podpowiedzi, jak sobie ułatwić podobne sytuacje.

Ale są też inne przypadki – oto widzimy na ulicy scenkę, gdy ktoś bije swoje dziecko albo zwierzę lub słyszymy przez ścianę ewidentne oznaki przemocy domowej. To jest moment na to, by reagować – zadzwonić pod numer alarmowy 112, samemu podejść i obronić dziecko. Albo chociaż zapukać do drzwi i pożyczyć sól. Abstrakcyjna reakcja? Być może, ale niewykluczone, że uratuje komuś życie.

Inny przykład. W lecie dochodzi do sytuacji wybijania szyb w aucie, bo wewnątrz rozgrzanego pojazdu znajduje się dziecko lub zwierzę. I to też jest oczywiście wejście na cudzy teren, a równocześnie przykład na konieczność przekroczenia granicy.

Konsekwencje

Jakie są konsekwencje stawiania granic?

Zarówno stawianie granic, jak również ich niepostawienie ma swoje konsekwencje. Gdy człowiek decyduje się postawić granice, może uzyskać to, na czym mu zależy, czyli uszanowanie ich. Czyli np. ktoś może przestać przy nas palić albo dziecko odłoży naszą rzecz na miejsce.

Może się jednak zdarzyć, że ktoś owszem, weźmie pod uwagę granice, ale zareaguje fochem, obrażeniem się, wybuchem złości. Z tym należy się liczyć, zwłaszcza gdy wiemy, że mamy do czynienia z osobą emocjonalną. Pytanie tylko, czy ma to być powód, by rezygnować z obrony własnego terytorium.

Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

Pomocne linki: Foch i inne reakcje na odmawianie

Jakie są konsekwencje gdy nie zdecydujemy się na postawienie granic?

Takie zachowanie także rodzi pewne konsekwencje. Mianowicie druga osoba nie zdaje sobie sprawy z tego, że przekracza nasze granice. W związku z tym może w nas rosnąć frustracja (o której druga osoba cały czas nie wie), a potem dochodzi do gwałtownego wybuchu, gdy nam się „uleje” oraz zaskoczenia drugiej osoby – „ale czemu mi nie powiedziałaś?”

Brak wyraźnej granicy także może powodować dalsze wkraczanie na nasze terytorium, eskalację zachowań, które są dla nas trudne. Dotyczy to także poważnych sytuacji przemocy domowej, gdy jedna ze stron nie reaguje od początku np. na wyzwiska wobec niej, a one się nasilają, gdyż druga osoba nie widzi żadnej bariery, która ją powstrzymuje.

Może Cię zainteresować także ten tekst: Granice miłości.

A gdzie są Twoje granice?

W tym tekście starałam się poruszyć najważniejsze zagadnienia związane ze stawianiem granic, ze sposobami jak tego dokonać, z konsekwencjami jakie mogą się wydarzyć. Jeśli jednak uważasz, że nie wyczerpałam tematu lub masz własne pytanie, napisz, proszę, w komentarzu.

 

 

Related Post

Share

13 odpowiedzi do “Stawianie granic FAQ”

  1. Trudny temat wbrew pozorom. Cały czas uczę się stawiania tych granic. Ale widzę, że coraz lepiej mi to wychodzi. A co za tym idzie wiele spraw staje się wbrew pozorom łatwiejszymi.

  2. Wydaje mi sie, że dziś najwiekszym problem jest świadomość że mamy prawo te granice mieć. Wiele osób odczuwa dyskomfort w określony sytuacjach, jednak przyzwala na nie aby nie wyjść na nieuprzejmego. Bardzo ciekawy, wyczerpujący artykuł!

  3. Zawsze się bałam tych durnych fochów, ale teraz pukam się w głowę. Dlaczego przez tyle lat pozwalałam ludziom przekraczać te granice/wchodzić sobie na głowę i bałam się powiedzieć „nie”, bo bałam się focha? Teraz za każdym razem powtarzam sobie, że nie każdy musi mnie lubić, a już na pewno nie muszę szukać akceptacji za wszelką cenę.

  4. Stawianie granic nie dotyczy tylko dzieci a przydaje sie w stosunku do wszystkich i bardzo mocno laczy sie z asertywnością w wielu obszarach.

  5. Poruszyłaś bardzo ważną i wydaje mi się zaniedbaną kwestię.
    Nie można nie stawiać granic, ale też jak to robić żeby innych nie urazić- trudna sztuka.

  6. To ważny i trudny temat. Mam wrażenie, że wciąż zbyt wielu ludzi nie potrafi stanąć w obronie własnych granic. Zbyt dużo strachu i lęku, o to co wydarzy się później. A przecież nasze dzieci biorą z nas przykład. Niech będzie on jak najlepszy.

  7. Z punktu widzenia mamy powiem, że stawianie granic jest chyba kluczowe w rodzicielstwie. I nie, nie mam na myśli żadnej tresury czy „ustawiania” dziecka, a właśnie pokazywanie mu, że nasze zachowanie może czyjeś granice przekraczać i jakie to niesie konsekwencje. Oraz że swoich granic można i trzeba bronić. Od kogo dziecko ma się tego nauczyć jak nie od nas?

Odpowiedz na „TosiMamaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *