Mamo, a skąd się biorą (asertywne) dzieci?

To nie będzie tekst zawierający wskazówki, jak postępować z dziećmi. Zamiast tego chcę się skupić na pokazaniu pewnego zjawiska na bazie moich obserwacji. A zatem…

Skąd się biorą dzieci? Na ogół to wiemy, prawda? 😉 Nawet zawczasu przygotowujemy odpowiedź, żeby nie dać się zaskoczyć, gdy nasze pociechy zaczną poruszać „kłopotliwe” kwestie. Ale skąd się biorą asertywne dzieci? To przecież nie jest to samo pytanie. I raczej spodziewamy się innej odpowiedzi, prawda? Czytaj dalej Mamo, a skąd się biorą (asertywne) dzieci?

Share

Pierwsze wydarzenie

Wydarzenie, bo informuję o moim pomyśle w ramach facebookowych wydarzeń. Pierwsze – bo rzeczywiście debiutuję w nowej roli. Otóż z okazji – a jakże – Dnia Matki i Dziecka – organizuję maraton tekstów blogowych pt.:

Mamo, a skąd się biorą (asertywne) dzieci?

Skąd się biorą dzieci – na ogół wiemy, prawda? 😉 Zwykle spodziewamy się, że takie pytanie padnie z ust naszych pociech i zawczasu przygotowujemy odpowiedź. Czytaj dalej Pierwsze wydarzenie

Share